Ambasador Polski w Japonii Jadwiga Rodowicz podpisała w czwartek w siedzibie MSZ Japonii umowę ACTA o zapobieganiu handlu podróbkami. Jak poinformował PAP radca prasowy ambasady RP w Tokio Radosław Tyszkiewicz, dokument podpisali też ambasadorowie pozostałych państw UE z wyjątkiem Cypru, Estonii, Słowacji, Niemiec i Holandii.
Myśl jest Bronią!
Ponieważ roztoczenie opieki lekarskiej nad starym człowiekiem w ostatnich 6 miesiącach jego życia kosztuje ubezpieczalnię tyle, ile opieka medyczna nad tym człowiekiem przez cały wcześniejszy okres jego życia, to naturalnym odruchem jest dążenie do skrócenia tego najkosztowniejszego okresu do minimum, a najlepiej – do wyeliminowania go w ogóle. Propaganda eutanazji, jako „dobrej śmierci”, oczywiście „na żądanie” samego zainteresowanego, pozwala zachować pozory, skrywające tę brutalną, ekonomiczną konieczność. Stanisław Michalkiewicz.
W sprawie zbrodni katyńskiej powiedziano – jak się pozornie wydaje – już wszystko, wskazując jednoznacznie i bezdyskusyjnie, iż było to wewnętrzne dzieło najwyższych kręgów reżimu sowieckiego i jego krwawego miecza NKWD. Tzw. niepodległościowcy upraszczają tę kwestię w duchu rusofobii i idą jeszcze dalej, twierdząc po prostu o narodowościowym ludobójstwie Rosjan na Polakach , w którym na żadnym poziomie doradczo-decyzyjnym nie brali udziału Niemcy.
Tymczasem bierzemy do rąk książkę „Polska i świat w XX wieku”(ja dysponuję wydaniem II z 1991r.)uznanego historyka Witolda Pronobisa, osobę o proweniencji zdecydowanie antykomunistycznej, emigranta z 1982 r., pracownika Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku, byłego redaktora i kierownika Archiwum Prasy i Działu Wydawnictw Niezależnych Rozgłośni Polskiej Radia „Wolna Europa”, stale współpracującego przez ten czas z wydawnictwami emigracyjnymi, specjalisty od zbrodni katyńskiej, obecnie prowadzącego krajowy ośrodek o nazwie Miejsce Spotkań i Dialogu Ponadgranicznego.
Extra Ecclesiam nulla salus – poza Kościołem nie ma zbawienia. Tą prawdę wiary Kościół katolicki zawsze nauczał i do wierzenia wiernym podawał. A pouczał on, iż Bóg ustanowił jeden prawdziwy Kościół: święty, katolicki i apostolski, aby wszyscy ludzie zostali do niego nawróceni i aby przez niego byli pouczani o prawdzie.
Człowiek nie może się zbawić przez wyznawanie jakiejkolwiek z fałszywych religii, które nie są pomocą do zbawienia, ale poważną przeszkodą na tej drodze. Nauczanie to uległo zmianie po nieszczęsnym Soborze Watykańskim II, podczas którego zwrócono uwagę na naturę Kościoła i próbowano ją zmienić, co się w pełni zresztą udało.
Przed kilkoma dniami na pewnym portalu konserwatywnym ukazała się pod tytułem „sedecy widzą w bp Williamsonie różokrzyżowca” informacja o oskarżeniach wobec JE biskupa Williamsona.
Sprawa dotyczy francuskiej strony internetowej Virgo-Maria.org, która od dłuższego czasu atakuje biskupa Ryszarda Williamsona w sposób niewybredny, oskarżając go czy to o przynależność do wyżej wymienionego tajnego stowarzyszenia (na podstawie… analizy jego biskupiego herbu), czy to o świadome popieranie sodomitów w FSSPX. O ile w pierwszym przypadku mamy do czynienia z zarzutem niepopartym jakimkolwiek przekonującym dowodem, o tyle w drugiej sprawie, niestety, oskarżenie oparte jest na pewnych prawdziwych wydarzeniach z przeszłości.
Dzięki Bogu, kolejne demokratyczne Saturnalia już za nami, a ich jedyną osobliwością było chyba tylko to, że zdołały one zarazić objawami choroby suchotniczej (gorączka, nienaturalna ekscytacja, paroksyzmy kaszlu i plwociny) niespotykanie wielu antysystemowych konserwatystów. Właśnie dlatego poddaję tu pod rozwagę skromny program naprawczy – nawet bez uncji „romantyzmu”, co dodaję na wszelki wypadek, bo przeczulenie na tym punkcie też ostatnio nabrało znamion epidemii.
Program zresztą wcale nie jest nowy, tylko mocno zapomniany. Jego autor to zimny i cyniczny realista ze szkoły makiawelskiej – Scipione Di Castro. Gentiluomo ten, rodem z Sycylii, pełnił przez dłuższy czas funkcje urzędowe i doradcze przy hiszpańskim wicekrólu Sycylii, Don Marcantonio Colonna, a nabyte tak doświadczenia spożytkował w „Przestrogach” (Avvertimenti) dla swojego protektora, spisanych ok. 1577, lecz wydanych dopiero w 1601 roku, jako druga część większego dzieła zatytułowanego „Skarb polityczny” (Tesoro politico).
Ruch, który dzisiaj tworzymy, który nie jest partią, lecz właśnie ruchem i który możemy nazwać anty-partią, nie jest ani prawicowy, ani lewicowy. Dlatego, że w gruncie rzeczy prawica jest dążeniem do zachowania organizacji ekonomicznej, chociaż jest niesprawiedliwa, a lewica jest w istocie pragnieniem zniszczenia organizacji ekonomicznej, chociaż zniszczenie jej pociągnie za sobą zniszczenie wielu rzeczy dobrych.
Następnie ozdabia się to, zarówno u jednych, jak i drugich, całym szeregiem względów duchowych. Wszyscy, którzy słuchają nas z dobrą wiarą wiedzą, że wszystkie te względy duchowe mieszczą się w naszym ruchu, lecz nasz ruch w żadnym wypadku nie zwiąże swoich losów z interesami jakiejś grupy lub klasy, które kryją się pod powierzchownym podziałem na prawicę i lewicę.
W listopadzie 2010 roku bloger PLK zwrócił uwagę na dziwną modernizację syren alarmowych w calej Polsce - nie wiadomo dlaczego miałby to być w obecnych warunkach finansowych polskiego budżetu najpilniejszy wydatek. Dzisiaj, bloger 2-AM zerócił uwagę na montowanie w centrum Warszawy na słupach oświetleniowych głośników o ciekawej i nowoczesnej sylwetce.
Wysmukły kształt i kierunkowy charakter rezonatora napełniły mnie zadumą, więc zagłębiłem się w odpowiednią literaturę fachową. Owocnie.
Otóż to nie są głośniki, a w każdym razie nie tylko.
Stowarzyszenie Marsz Niepodległości zdecydowanie protestuje przeciwko podpisaniu przez polski rząd międzynarodowej umowy ACTA. W oświadczeniu z 22 stycznia br. wskazywaliśmy na zagrożenie, jakie dla wolności słowa niesie ze sobą ACTA. Rząd Donalda Tuska zignorował jednak masowe protesty internautów.
Zignorowano również wczorajsze wystąpienia w kilkudziesięciu polskich miastach, które zgromadziły w sumie ponad 100 tys. uczestników. Bezczelne wypowiedzi, jak ta autorstwa posła platformy Stefana Niesiołowskiego, który określił przeciwników ACTA mianem „idiotów”, powodują zrozumiały gniew setek tysięcy ludzi w całej Polsce.
Internetowy Gigant, firma Google ogłosiła, że zamierza wprowadzić nowe wytyczne dotyczące polityki gromadzenia i przechowywania informacji o użytkownikach swoich produktów, czyli wszystkich tych, którzy korzystają z wyszukiwarki Google, YouTube’a i poczty elektronicznej Gmail.
Google już teraz zbiera niektóre informacje o użytkownikach, ale po raz pierwszy wprowadza w życie zamiar scalenia ich w celu oferowania użytkownikom „lepszych usług”. Firma przekonuje, że zmiana polityki pomoże lepiej dostosować reklamy do gustów użytkowników Internetu. Na przykład, jeśli ktoś ogląda mecze ligi NBA i mieszka w Waszyngtonie, to można łatwo do niego dotrzeć i zaoferować mu bilety na mecz drużyny Wizards.
Manifestacje na Górze św. Anny, Marsz Niepodległości, rocznica stanu wojennego, wreszcie sprzeciw wobec ACTA. Coś wreszcie zaczyna się dziać... Beneficjentom Systemu strach zajrzał prosto w oczy.
Co piwinno cieszyć to fakt, iż najbardziej nieprzejednanymi przeciwnikami Systemu są ludzie młodzi. Zatem może nie wszystko jeszcze stracone? Może nie jesteśmy skazani na los pariasów? Może dożyjemy Totalnej Kontrrewolucji, która zmiecie z powierzchni ziemi cały ten demoliberalny syf? Zatem - śmierć marazmowi i konformizmowi. Śmierć oportunistom! "Żadnych kompromisów, żadnych głosowań, żadnych koncesji." Krzysztof Luber, koordynator Portalu.
Logowanie
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Kolumbijski Sąd Konstytucyjny uznał zakaz więziennych „odwiedzin małżeńskich” dla homoseksualistów za niezgodny z ustawą zasadniczą. W zakładach karnych mogą więc, oprócz żon skazanych, pojawiać się ich homo-partnerzy.
Larkowski - "Naród i Idee"
REKLAMA / Msza św. Wszechczasów
REKLAMA / IEN
REKLAMA / Kosowo jest ...
REKLAMA / Phalanx
407427 Unikalnych wizyt |
Engine: PHP-Fusion v6.01.6 | Coffee Time Theme by Gry Online